Tegoroczny Świąteczny Jarmark przy City Hall ponownie przyciągnął tłumy mieszkańców i turystów. Mimo że pogoda zupełnie nam nie dopisała — a momentami wręcz skutecznie zniechęcała do dłuższego spacerowania — postanowiliśmy nie rezygnować z tej corocznej tradycji i sprawdzić, jak prezentuje się jarmark w sezonie 2025.
🌧️ Deszcz, tłumy i świąteczny chaos
Pierwsze, co dało się zauważyć po wejściu na teren jarmarku, to ogromna liczba odwiedzających. Momentami było tak tłoczno, że dosłownie obijaliśmy się o mijanych ludzi. Mimo parasoli, kapturów i prób schowania się przed deszczem, wszyscy byli zgodni co do jednego — to miejsce nadal ma swój niepowtarzalny klimat.
Wilgoć i zimno nie odebrały uroku świątecznym dekoracjom, kolorowym lampkom i muzyce. Drewniane alejki wyglądały jak mała, europejska wioska bożonarodzeniowa z katalogu, tylko… w wersji Belfast, czyli z obowiązkową mżawką.
🛖 Drewniane stragany i klimat jarmarku
Największą atrakcją jarmarku niezmiennie pozostają drewniane stragany, ustawione w wąskich uliczkach tworzących mały labirynt. Każdy z nich oferował coś innego: od ręcznie robionych ozdób, przez biżuterię, po zimowe akcesoria, lokalne wyroby i świąteczne pamiątki.
Przechadzając się tymi alejkami, można było poczuć typowy klimat dla tego miejsca— ciepło światła odbijającego się od mokrych alejek, dźwięk rozmów, śmiechu oraz ten szczególny mix zapachów przyrządzanych potraw.
🍴 Zapachy, które prowadzą same
Jedzenia było naprawdę dużo. Od pierwszych kroków czuć było aromaty potraw przygotowywanych na miejscu: grillowane mięsa, smażone kiełbaski, przyprawy korzenne, czekolada, naleśniki, burgery, a nawet specjały z innych krajów.
Czasami wystarczyło przejść obok jednego stoiska, by natychmiast zgłodnieć — choć tłok utrudniał podjęcie decyzji do zakupu.
Mimo pogody, wiele osób zajadało się gorącymi przysmakami, chowając się pod daszkami lub korzystając z wąskich, zadaszonych miejsc przy straganach.
🎅 Czy warto wybrać się na jarmark w deszczowy dzień?
Zdecydowanie tak — zawsze jest szansa na przelotne przejaśnienie. Jeśli jednak lubicie świąteczny klimat, migoczące lampki, zapachy jedzenia, dźwięk gwaru i lekkiego chaosu, to Belfast Christmas Market i w tym roku nie zawodzi.
Nawet deszcz nie był w stanie odebrać uroku temu miejscu. Wręcz przeciwnie — w pewien sposób dodał mu autentyczności, przypominając, że świąteczną atmosferę tworzą ludzie, a nie pogoda.
Propozycja
Jeśli szukacie świątecznych prezentów lub inspiracji a nie znaleźliście na jarmarku, warto zajrzeć także online — wiele pomysłów, można znaleźć w wygodnej formie na Amazon. Korzystając z naszego linku afiliacyjnego do Amazon, wspieracie naszą redakcję. Idealna opcja, jeśli chcecie kupić coś świątecznego bez wychodzenia z domu! 🎁


Więcej historii
Protesty związane z cenami paliw w Irlandii Północnej – 14 kwietnia 2026. Możliwe utrudnienia na drogach
Omagh Park & Boating Lake – czy warto odwiedzić? Spokojna perła Omagh
Dlaczego paliwo drożeje w 2026